Prawo Karne – Oskarżony przed Sądem


Organy ścigania często zapominają o powyższym aksjomacie, kierując do Sądu akty oskarżenia, tylko po to, aby przerzucić, czy też rozłożyć odpowiedzialność za decyzje procesowe.

W tym miejscu należy przypomnieć rzecz oczywistą z punktu widzenia celów postępowania karnego, aby „sprawcę” osądzić potrzebne są dowody, aby „sprawcę” skazać potrzebne są niewątpliwe dowody na jego sprawstwo i winę. Prawo karne z założenia ma przede wszystkim chronić osoby niewinne – art. 2 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego. (tj. Dz.U. z 2016 r. poz. 1749 z późn. zm. – dalej k.p.k.), a także osoby którym winy
w sposób niebudzący wątpliwości nie zdołano dowieść – art. 5 § 1 k.p.k. Teoretycznie oskarżyciel publiczny ma obowiązek badać i uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego – art. 4 k.p.k. Teoretycznie oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swojej niewinności, ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść – art. 74 § 1 k.p.k. Teoretycznie to na organach procesowych (Prokurator, Sąd) ciąży obowiązek ustalenia prawdziwego przebiegu zdarzenia – art. 2 § 2 k.p.k.
Teoretycznie bowiem w zderzeniu z praktyką, teoria często „kuleje”.

Jaka jest rzeczywistość?

Każdy, kto miał do czynienia z procesem karnym sam sobie odpowie.
Rolą adwokata – obrońcy, jest urzeczywistnianie między innymi wyżej wymienionych zasad procesu karnego, stanie na straży praw człowieka i podstawowych wolności – nie tylko wynikających z Kodeksu postępowania karnego,
czy innych ustaw, ale – w obecnych czasach – przede wszystkim wynikających z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i prawa międzynarodowego (Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, a także, Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych) właśnie po to, aby praktyka odzwierciedlała teorię.

„Lepiej nie ukarać jednego winnego, niż ukarać jednego niewinnego”
Trajan